6 listopada w siedzibie Klubu „Amazonka” odbyła się niezwykle inspirująca prelekcja dr hab. Barbary Dyki, poświęcona przyrodniczym terapiom – naturalnym metodom wspierania zdrowia i dobrego samopoczucia. W swoim wystąpieniu pani doktor ukazała, jak ogromny wpływ na nasze życie mają zarówno czynniki biotyczne (żywe elementy przyrody), jak i abiotyczne (światło, temperatura, powietrze, woda, gleba). To one kształtują nasz metabolizm, aktywność, zachowanie i ogólny stan zdrowia. Rośliny, które często mijamy obojętnie, kryją w sobie moc uzdrawiania. Niektóre z nich upiększają nasze ogrody, inne służą jako przyprawy, a jeszcze inne – jako naturalne leki. Od wieków znane są właściwości takich roślin jak: mięta, dziurawiec, pokrzywa, lawenda, aloes, żeń-szeń czy mniszek lekarski. To nie tylko bogactwo natury, ale i – jak mówiła dr Dyki – prawdziwa „apteka na pastwiskach”. Jednym z tematów, które szczególnie zainteresowały uczestników, była dendroterapia – czyli terapia drzewami. Wykazano naukowo, że drzewa mają własne pola energetyczne o ładunku ujemnym, które potrafią neutralizować niekorzystne jony dodatnie emitowane przez człowieka chorego lub zestresowanego. W praktyce oznacza to, że kontakt z drzewami wzmacnia układ krążenia, nerwowy i odpornościowy, a nawet wspomaga leczenie depresji. Nie bez powodu mówi się, że: „Człowiek, który potrafi rozmawiać z drzewem, nie potrzebuje psychiatry.” – Phil Bosmans Drzewa dzielą się na „dawców” (np. sosna, brzoza, jarzębina, jabłoń) i „biorców”, które pomagają pozbywać się negatywnej energii (np. jodła, topola, wierzba, olcha). Dzięki wydzielanym fitoncydom, drzewa oczyszczają powietrze, działają przeciwbakteryjnie i wspierają drogi oddechowe – szczególnie lasy sosnowo-świerkowe. Kolejnym fascynującym zagadnieniem była kwiatoterapia, oparta na odkryciach dr Edwarda Bacha. Ten brytyjski lekarz dowiódł, że esencje kwiatowe potrafią łagodzić stany emocjonalne – od lęku i apatii po nadwrażliwość i zniechęcenie. Dzięki odpowiednio dobranym ekstraktom kwiatowym można przywrócić wewnętrzną harmonię i poprawić samopoczucie. Nie mniej interesująca jest hortiterapia – terapia ogrodnicza, wykorzystująca kontakt z roślinami w rehabilitacji psychicznej i fizycznej. Pielęgnacja roślin staje się tu formą medytacji, relaksu i odbudowy równowagi wewnętrznej. W drugiej części spotkania dr Dyki omówiła również mykoterapię, czyli wykorzystanie właściwości leczniczych grzybów. Aż 700 gatunków wykazuje działanie prozdrowotne – m.in. czarna huba (czaga), lakownica żółtawa (reishi) czy białoporek brzozowy. Grzyby te obniżają poziom cholesterolu, wspomagają odporność, a nawet wykazują działanie przeciwnowotworowe. Nie bez powodu czaga stała się bohaterką książki Aleksandra Sołżenicyna „Oddział chorych na raka”Prelekcja dr hab. Barbary Dyki była przypomnieniem, że natura wciąż jest naszym najlepszym lekarzem. Drzewa, zioła, kwiaty i grzyby tworzą wspólnie bogaty system terapeutyczny, z którego człowiek może czerpać bez końca – z szacunkiem i wdzięcznością.
„Wszystkie góry i pastwiska są aptekami.” – Paracelsus









